Introwertycy vs rodzicielstwo – jak to z nami jest?

rodzicielstwoFoter.com

Najlepszą inspiracją do pisania bywa najczęściej samo życie, i tak też było w tym przypadku. Rozmyślając nad własną niechęcią do posiadania dzieci zaczęłam zastanawiać się, w jakim stopniu i czy w ogóle jest ona związana z faktem bycia introwertyczką. Być może nasza osobowość i potrzeba spokoju, codziennych chwil w ciszy i samotności zwyczajnie gryzie się z wizją domu, w którym są dzieci? Być może nie jesteśmy stworzeni do roli rodziców? Ale czy na pewno? Czy inni introwertycy też czują to samo? Przecież muszą być wśród nas osoby, które w tej roli czują się szczęśliwe i spełnione!

No właśnie, w poszukiwaniu odpowiedzi na powyższe pytania postanowiłam przygotować ankietę i poprosić o pomoc naszą Facebookową grupę Introwertyków. A ta… jak zwykle nie zawiodła! W odpowiedzi na moją prośbę przyszły dokładnie 604 wypełnione ankiety, za co wszystkim i każdemu z osobna serdecznie dziękuję 🙂

Ogólna charakterystyka ankietowanych

Ankieta skierowana była do osób pełnoletnich, które czują się introwertykami. W badanej grupie przeważyły osoby z najniższego przedziału wiekowego 18-23 lata (62,6%). Za nimi uplasował się przedział 24-30 lat (20,5%), 30-40 lat (13,2%) oraz powyżej 40 lat (3,6%). Na tej podstawie sądzić można, że zdecydowana większość ankietowanych rzeczywistą decyzję o rodzicielstwie ma jeszcze przed sobą lub właśnie ją podejmują. Dla porównania weźmy pod uwagę, że w UE średni wiek kobiet rodzących pierwsze dziecko to ok. 29 lat.

Wśród ankietowanych zdecydowanie przeważyły kobiety – 62,5%. Stać się tak mogło z kilku powodów, wśród których najbardziej prawdopodobny wydaje mi się ten, że to właśnie panie okazały się być bardziej zainteresowane tematem ankiety.

Ponadto, zgodnie z przypuszczeniem wynikającym ze struktury wiekowej, zaledwie 10% ankietowanych zostało już rodzicami. Jeśli spojrzymy jednak na grupę wiekową 24+, to odsetek osób posiadających dzieci wynosi już 24,8%, w przypadku grupy 30+ jest to 45,1%, a dla grupy 40+: 77,3%.

Weźmy teraz pod lupę tę najstarszą kategorię wiekową 40+. Nawet zakładając, że osobom tym nie urodzą się już dzieci, odsetek bezdzietności wynosi tutaj 22,7%. Według danych publikowanych np. przez magazyn Polityka, bezdzietność w Polsce waha się od 15% dla osób urodzonych w latach 60, do 20% wśród osób z roczników 70/80. Wynik wśród introwertyków jest więc nieco powyżej średniej, ale wciąż nie jest to rażąca różnica.

Introwertyczni rodzice

66,7% introwertyków posiadających dzieci zadeklarowało, że była to ich świadoma decyzja. 26,7% nie planowało bycia rodzicem, a 6,7% podjęło decyzję o posiadaniu dzieci pod wpływem innych osób (głównie partnerów). Jednak globalnie, aż 73,3% ankietowanych odpowiedziało, że są zadowoleni z faktu posiadania dzieci i nie chcieliby zmieniać tego stanu rzeczy. 16,7% osób nie jest przekonanych czy rodzicielstwo było dobrą decyzją, a 10% wolałoby cofnąć czas i ułożyć sobie życie bez dzieci. Co ciekawe, zostania rodzicem najbardziej żałują panowie wśród których była to świadoma decyzja, oraz panie… które podjęły taką decyzję pod wpływem drugiej osoby. Czyżby więc kobieca intuicja i wyobrażenie na temat posiadania dzieci były bardziej nieomylne? 🙂

Połowa ankietowanych introwertyków – rodziców posiada jedno dziecko, 43,3% dwójkę, a 6,7% trójkę dzieci. Jednocześnie 25% deklaruje że chciałoby mieć więcej dzieci, a 20% nie jest jeszcze ostatecznie zdecydowanych.

Dlaczego decydujemy się na dziecko?

Wśród najważniejszych powodów dla których warto mieć dzieci introwertyczni rodzice wymienili fakt, że dzieci dają dużo miłości, są celem w życiu oraz dają możliwość samodzielnego wychowania dobrego człowieka. Ważny jest także aspekt umacniania związku oraz przekazania komuś własnych genów. Pojawiły się także odpowiedzi mówiące o tym, że dziecko stanowi swojego rodzaju wyzwanie i jest nowym doświadczeniem.

Dokładnie połowa ankietowanych twierdzi, że bycie introwertykiem utrudnia wychowywanie dzieci, a zaledwie 15% odpowiedziało, że jest to czynnik sprzyjający. Co ciekawe, aż 20% introwertyków wychowuje dzieci samotnie i to właśnie te osoby najrzadziej narzekają na swoją osobowość w kontekście bycia matką czy ojcem. Czyżby więc taka sytuacja mobilizowała do działania i radzenia sobie z przeciwnościami?

Introwertycy najczęściej posiadają dzieci z ekstrawertykami (37,5%) i ambiwertykami (27,1%). Pary introwertyk-introwertyk zdarzają się w 20,1% przypadków, a 14,6% ankietowanych nie potrafiło nazwać temperamentu swojego partnera/partnerki.

Ponad połowa osób wychowujących dziecko z partnerem (58,3%) odpowiedziała, że wychowanie dziecka spoczywa głównie na ich barkach. Jedynie 18,8% osób odpowiedziało, że więcej czasu na wychowanie dziecka poświęca drugi rodzic… i byli to w 100% mężczyźni!. Odpowiedziało tak dokładnie 64,3% panów. Trzy na cztery kobiety zadeklarowały, że to właśnie one poświęcają dzieciom zdecydowanie więcej czasu, natomiast 21,4% panów stwierdziło że to jednak oni są bardziej zaangażowanymi rodzicami.

Dość zaskakująco prezentuje się fakt, że 40% introwertycznych rodziców nie potrafiło określić typu osobowości swojego dziecka. Wśród osób które to potrafiły, niemal 70% odpowiedziało, że przynajmniej jedno z ich dzieci jest introwertykiem.

Nie mam dzieci, ale w przyszłości… Czemu nie?

Przyjrzyjmy się teraz odpowiedziom, których udzielili w ankiecie introwertycy, którzy nie posiadają dzieci. Zaledwie 44,5% z nich chciałoby w przyszłości zostać rodzicami, 27% nie podjęło jeszcze decyzji, a 28,5% deklaruje, że rodzicielstwo ich nie interesuje.

Wśród osób które planują dzieci w przyszłości, obecną przeszkodą w ich posiadaniu jest najczęściej poczucie, że jest na to jeszcze za wcześnie. Ponad połowa nie ma odpowiedniego partnera/partnerki, a ponad jedna trzecia podkreśla, że ma teraz inne zajęcia. Kilka procent introwertyków chciałoby mieć dzieci, ale jednocześnie czują że się do tego nie nadają przez swoją osobowość, niestabilność emocjonalną, niewłaściwy charakter czy brak możliwości finansowych.

Co ciekawe, wśród osób które dzieci jeszcze nie posiadają, hierarchia motywów do ich posiadania jest nieco inna niż w przypadku osób, które już zostały rodzicami. Na pierwszym miejscu uplasowała się chęć wychowania dobrego człowieka, natomiast przeważająca w przypadku wskazań rodziców miłość jaką daje dziecko jest dopiero na drugim miejscu.

Trzecie i czwarte miejsce zajął aspekt umacniania związku i przekazania własnych genów. Wiele osób wskazało także na to, że dziecko może być celem w życiu, oraz to, że stanowi ono wsparcie dla rodziców w starszym wieku (28% odpowiedzi). Zauważmy, że wśród osób z dziećmi, ta ostatnia odpowiedź wymieniona została zaledwie przez 10% ankietowanych.

Ankieta pokazała także, że osoby które nie mają jeszcze dzieci, ale chciałyby je mieć, jako idealną liczbę wskazują najczęściej dwójkę dzieci (39,8%). 20,6% chciałoby posiadać trójkę dzieci, a 14,1% jedno dziecko. Kilkanaście osób zadeklarowało także chęć posiadania 4, 5, lub większej liczby dzieci. Jak widać, deklaracje te są nieco wyższe niż w przypadku osób, które już posiadają przynajmniej jedno dziecko. Być może osoby dotychczas bezdzietne po zostaniu rodzicami po raz pierwszy również zweryfikują swoje plany 🙂

Nie mam dzieci i nie planuję ich mieć

A co z osobami które, podobnie jak ja, nie planują mieć dzieci? W skali wszystkich ankietowanych (licząc także osoby będące rodzicami) stanowią one 25,7%. Wynik ten nie różni się znacznie w zależności od grupy wiekowej, jest również podobny wśród kobiet i mężczyzn.

Najczęściej odpowiadały one, że zwyczajnie nie lubią dzieci i są one w ich opinii zbyt męczące. Wiele osób twierdzi, że nie czują takiej potrzeby, cenią sobie wolność i niezależność i nie nadają się na rodzica. Duża część ‘bezdzietnych z wyboru’ deklarowała także, że mają inny plan na życie, a dzieci to zbyt duża odpowiedzialność i obciążenie finansowe. Tak naprawdę większość ankietowanych wybrała kilka z poniższych odpowiedzi, uważając je za takie, z którymi się utożsamiają. Wśród pozostałych odpowiedzi najczęściej pojawiał się temat niechęci do różnorakich aspektów porodu i ciąży.

Preferowany typ osobowości

Na koniec zadałam wszystkim osobom zainteresowanych posiadaniem dzieci (i tym którzy już są rodzicami) jaka jest ich zdaniem wymarzona osobowość dla dziecka. Połowa ankietowanych odpowiedziała ze osobowość nie ma znaczenia, choć pogląd ten okazał się dużo mniej popularny wśród osób które już mają dzieci. Najczęściej wskazywanym typem osobowości okazał się ambiwertyk (45,4%), następnie introwertyk 33,2%, a najmniej osób wskazało na ekstrawertyka (21,4%).

Wnioski

Jakie głównie wnioski wypływają z przeprowadzonej ankiety? Otóż takie, że jeśli chodzi o temat posiadania dzieci, to my introwertycy nie różnimy się w znacznym stopniu od ogółu społeczeństwa. Wśród nas są zarówno zagorzali zwolennicy dużej i licznej rodziny, jak i osoby podobne do mnie, które nie wyobrażają sobie bycia rodzicem. Współczynnik bezdzietności, jak i średnia wieku w którym decydujemy się na dziecko nie odbiega od przeciętnego. Podajemy również popularne motywy do posiadania dziecka oraz argumenty przeciw. Czy taki wniosek zaskakuje? Niekoniecznie, biorąc pod uwagę że stanowimy przecież istotny ułamek całego społeczeństwa!

Warto zauważyć, że w oczach przeważającej części introwertyków, nasz temperament nie sprzyja wychowywaniu dzieci. Jednocześnie nie traktujemy tego jak czynnika dyskwalifikującego i mimo przeciwności, wielu z nas potrafi odnaleźć w rodzicielstwie szczęście i spełnienie. Tak więc pracujemy nad sobą, zaciskamy zęby i dzielnie przekraczamy własną strefę komfortu, dostając w nagrodę, jak podkreślają rodzice – przede wszystkim ogrom miłości.

Bycie introwertycznym rodzicem nie oznacza, że przerzucamy większą część obowiązków z tym związanych na partnera, który w większości przypadków ma inny temperament niż my. Sprawdza się tutaj raczej tradycyjny model rodziny, w którym to najczęściej kobieta poświęca dzieciom większą ilość czasu, niezależnie od tego jaki ma typ osobowości.

Ankieta pokazała również, że wielu z nas jest dumnych z bycia introwertykiem i taki też temperament wybrałoby dla swojego dziecka. W końcu chcemy dla swoich dzieci jak najlepiej, prawda? Pomimo tego, że często słyszy się w środowisku introwertyków, że ‘ekstrawertycy mają łatwiej’… to jednak ekstrawertyk był najrzadziej wskazywaną opcją. Królowała ambiwersja, czyli… wszystko w odpowiednich proporcjach.

Zachęcam do dyskusji i zadawania pytań. Być może macie jakieś ciekawe doświadczenia w byciu introwertycznym rodzicem i chcielibyście o nich opowiedzieć? Komentarze mile widziane 🙂

Źródło: http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1533275,1,moda-na-nieposiadanie-dzieci-polki-w-czolowce.read