Siła tkwi w zaufaniu, czyli oswajamy nieznane

introwertyk

W rozmowie z moimi klientami czy przyjaciółmi zauważam ostatnio pewien powtarzający się element, który tkwi niczym drzazga w umysłach wrażliwych, skłonnych do refleksji osób. I jak to drzazga – niby nic groźnego, a jednak uwiera i sprawia, że nie potrafimy skupić się w pełni na niczym innym. Chodzi o potrzebę kontroli dnia jutrzejszego, przewidywania przyszłości, określenia wyraźnej ścieżki którą będziemy kroczyć.

Więcej

Zobacz także

Jak czuć się dobrze w towarzystwie?

introwertyk

W ostatnim czasie wyjątkowo dużo czasu, zwłaszcza jak na introwertyczkę, zdarza mi się spędzać z ludźmi. Noclegi poza domem, udział w różnego rodzaju wydarzeniach, goście w mieszkaniu – wciąż coś się dzieje, a wszystko to w oprawie dalekiej od introwertycznej ciszy, spokoju, samotni (pozdrawiam Karkonosze). Nie ukrywam, że na początku był to dla mnie pewnego rodzaju koszmar i niejednokrotnie zdarzało mi się rozpłakać jak małemu dziecku, myśląc tylko o tym jak bardzo tęsknię za moją bezpieczną przystanią w której nikt mi nie przeszkadza.

Więcej

Zobacz także

Najpierw myślę, potem mówię

introwertyk

Współczesny, dynamiczny sposób prowadzenia rozmowy oparty na szybkiej wymianie zdań na pewno został stworzony przez ekstrawertyka. I mam przeczucie, że przed wprowadzeniem w życie nie został opatrzony certyfikatem ‘odpowiedni dla introwertyków i wwo’.

Więcej

Zobacz także

Poza strefą komfortu

Są w życiu takie prawdy, które na pierwszy rzut oka wydają się być zupełnie oczywiste i dobrze nam znane. Niestety tylko na pierwszy, bo w praktyce często okazuje się, że na co dzień wcale z nich nie korzystamy, a wręcz postępujemy dokładnie wbrew nim. Jedną z takich prawd, która bywa w dodatku dość kłopotliwa dla […]

Więcej

Zobacz także

Praca nad perspektywą: to się opłaca!

Taki miałam niedawno doskonały plan na weekend: wreszcie dużo wolnego czasu, idealne warunki do domowego relaksu, nadrobienia zaległości w sieci, napisania artykułów… A wyszło tak: zostawiłam w piątek ładowarkę od laptopa w miejscu, z którego mogłam ją odebrać dopiero w poniedziałek, laptop padł, a ładowarka okazała się tak mało popularna że nigdzie nie mogłam jej dostać. […]

Więcej

Zobacz także