Dlaczego tak dużo myślimy?

myśliFoter.com

Jeśli jesteś introwertykiem, z pewnością nie raz zastanawiałeś się, skąd w Tobie tyle myśli, dlaczego wciąż analizujesz, planujesz… Widzisz także, że inni podejmują decyzje znacznie szybciej, i jakoś tak zwyczajnie mniej się przejmują. A Ty tak nie potrafisz. Wbrew pozorom nie jest to indywidualna przypadłość, a raczej cecha charakterystyczna introwertyków, wynikająca z naszych wrodzonych predyspozycji. Za wszystko odpowiada nasz mózg. A ten co prawda bywa irytujący, ale równie często oszczędza nam kłopotów lub staje się przepustką do sukcesu 🙂

Jakie pytania zada sobie ekstrawertyk planując wakacje w Hiszpanii? Zapewne: Czy dostałem urlop?, oraz Czy mnie na to stać? Jeśli odpowiedź na oba pytania brzmi twierdząco, istnieje duże prawdopodobieństwo że taka osoba właśnie pakuje walizkę i wylatuje już jutro.

A introwertyk? Introwertyk od dawna myśli. Czy Hiszpania na pewno jest najlepszym wyborem? Może zamiast lecieć samolotem lepiej wziąć własne auto? Jaka będzie pogoda? Jakie ubrania zabrać? Czy moja znajomość hiszpańskiego nie wymaga odświeżenia? Jaki będzie plan wycieczki? Czy wszystko jest zarezerwowane? Czy na pewno wiem o wszystkich miejscach które warto odwiedzić po drodze? Z kim jadę? Czy będę się czuł dobrze w tym towarzystwie? Co jedzą Hiszpanie? Czy zrobiłem listę dobrych restauracji? Czy przewidziałem wszystkie możliwe kłopoty? Czy zabrałem wszystkie niezbędne rzeczy? A co jeśli stanie się coś niespodziewanego? Czy mam odpowiednie ubezpieczenie? A może w zasadzie rozsądniej będzie zostać teraz w domu i odłożyć pieniądze na coś innego…?
I tak dalej…

Nie tylko podróże

Podobnie wyglądają inne sytuacje. Kiedy pytam mojej przyjaciółki o jej związek uczuciowy, odpowiada z uśmiechem, że na razie się dobrze bawi i nie zamierza niczego zmieniać. W zasadzie to po prostu się nad tym nie zastanawia. A ja? Patrząc na swojego partnera podświadomie analizuję każdy szczegół jego wyglądu i zachowania, zastanawiam się jak będzie wyglądać nasza przyszłość i czy na pewno będę z nim szczęśliwa. Czy tolerujemy absolutnie wszystkie swoje wady i czy na pewno dogadamy się co do wyglądu naszego przyszłego domu.

Tak, wiem że nie musiałabym o tym wszystkim myśleć. Tylko że mój introwertyczny umysł zwyczajnie nie potrafi inaczej. Łączy ze sobą wszystkie kropki, analizuje fakty i upewnia się, że podejmuję najlepszą możliwą decyzję. Wciąż szuka nowych informacji, zachowuje się trochę jak perfekcjonista, który boi się że coś przeoczy i popełni błąd. I na nic mu tłumaczenia, że to przecież na błędach uczymy się najszybciej 🙂

Co na to psycholodzy?

Według badań przeprowadzonych przez psycholog Laurie Helgoe, za wszystko odpowiedzialna jest zwiększona aktywność elektryczna kory mózgu (czyli tej zewnętrznej części mózgu, odpowiedzialnej m.in. za odbieranie informacji zmysłowych, czy kontrolę czynności ruchowych). Badania pokazały, że bez względu na to czy akurat odpoczywamy, czy też podejmujemy wysiłek umysłowy – nasz mózg w obu przypadkach jest bardziej aktywny niż u ekstrawertyków. To znaczy że jesteśmy w stanie odebrać więcej informacji na sekundę i zaczynamy je przetwarzać – co skutkuje natłokiem myśli.

Jak pisałam już we wcześniejszym artykule, u introwertyków aktywność mózgu jest wzmożona zwłaszcza w płatach czołowych, biegunie przednim wzgórza oraz innych obszarach odpowiedzialnych za zapamiętywanie, planowanie i umiejętność rozwiązywania problemów. Są to aktywności wymagające kierowania uwagi do wewnątrz, co niewątpliwie wychodzi nam wyjątkowo dobrze. Co ciekawe, u introwertyków obserwuje się także zwiększony przepływ krwi w ośrodku Broki, związanym z generowaniem mowy. Najprawdopodobniej to właśnie ten rejon mózgu jest odpowiedzialny za wewnętrzne monologi, zwykle pojawiają się właśnie wtedy kiedy intensywnie i dużo myślimy.

Czy nadmierne myślenie jest jednoznacznie złe?

O natłoku myśli zazwyczaj myślimy w sposób negatywny. I nie jest to szczególnie zaskakujące, biorąc pod uwagę że może on prowadzić do zamartwiania się, niepewności, strachu, nieumiejętności podejmowania decyzji i w efekcie życiowej bierności.

Z drugiej jednak strony, może wzmożone myślenie jest właśnie naszą supermocą, której inni nie mogą się tak po prostu nauczyć? Dzięki niemu mamy dobrze rozwinięte zdolności analityczne, twórcze, dobrze rozwiązujemy problemy i potrafimy przewidzieć przyszłe zagrożenia. Ponieważ ciągle poszukujemy nowych informacji, z powodzeniem stajemy się ekspertami w swoich dziedzinach. Postępujemy bardziej rozważnie i odpowiedzialnie, co może uratować nas przed niejedną opresją.

Równowaga przede wszystkim

Moim zdaniem bardzo ważna w życiu jest równowaga. Dobrze jest wiedzieć, kiedy warto wykorzystać i docenić własne skłonności do przemyśleń, a kiedy powiedzieć ‘dość’. W tym drugim przypadku najlepiej sprawdza się skierowanie swojej uwagi na inne tory, zajęcie się czymś innym. No cóż, nie gwarantuję 100% sukcesu… ale jest szansa że Twój mózg równie aktywnie zajmie się nowym tematem, zamiast wciąż przetwarzać ten sam który wałkuje od kilku dni 😉 Przecież on też chce dla Ciebie jak najlepiej, prawda?

 

Źródło: https://www.psychologytoday.com/blog/the-secret-lives-introverts/201707/the-reason-introverts-might-think-too-much