Freelancing – marzenie introwertyka?

freelancing

Wielu introwertyków na jakimś etapie życia zaczyna myśleć o pracy na własny rachunek. Powodów jest wiele – do najczęściej wymienianych należy perspektywa rozwijania własnych pomysłów, brak konieczności podporządkowywania się zwierzchnikom, elastyczny czas pracy, możliwość pracy zdalnej oraz wizja działania w 100% w pojedynkę. Brzmi atrakcyjnie prawda? Taki model pracy, jak każdy inny ma jednak również te mniej pozytywne strony, które należy uwzględnić wybierając swoją ścieżkę zawodową. Jeśli rozważasz bycie freelancerem, lub ciekawi Cię taki sposób na życie – zapraszam do lektury!

Pojęcie ‘freelancera’ oznacza po polsku nic innego, jak bycie wolnym strzelcem i wykonywanie tzw. wolnego zawodu. Freelancer nie pracuje na etacie, a zamiast tego prowadzi własną, najczęściej jednoosobową działalność gospodarczą. Taki model pracy jest popularny przede wszystkim wśród osób pracujących twórczo, tzn. pisarzy, grafików, copywriterów, programistów, tłumaczy, artystów, fotografów, czy też osób pełniących funkcję ekspertów i doradców.

Czy freelancing jest dla mnie?

Przed decyzją o rozpoczęciu kariery wolnego strzelca warto zrobić skrupulatny rachunek sumienia. Pamiętajmy, że kiedy rezygnujemy z pracy na etat, pozbywamy się także stałych, bezpiecznych dochodów i stabilności finansowej. Nagle okazuje się, że tylko od naszego zaangażowania zależy to, ile zleceń uda nam się zdobyć i ile w danym miesiącu zarobimy. Co więcej, niezależnie od naszych wyników jesteśmy zobowiązani do płacenia składek na ZUS, a także odprowadzania podatku dochodowego. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że zanim podejmiemy takie ryzyko, powinniśmy realnie ocenić siebie i własne szanse na sukces.

Dobry freelancer powinien nie tylko znać się na własnej profesji i poprawnie ją wykonywać. Oprócz tego warto znać prawne regulacje dotyczące prowadzenia własnej działalności, a także podstawowe kwestie księgowe i podatkowe (chyba, że zdecydujemy się zlecić prowadzenie księgowości osobie trzeciej, co wiąże się oczywiście z dodatkowymi kosztami). By wyróżnić się z tłumu osób o podobnych kwalifikacjach powinniśmy również zainteresować się marketingiem, kwestią pozycjonowania i wizerunku własnej marki (bo tym właśnie staje się nasze nazwisko), oraz kanałami dotarcia do potencjalnych Klientów.

Samodyscyplina

Najważniejszą cechą freelancera jest natomiast samodyscyplina. Decydując się na pracę na własną rękę, musimy nauczyć się samodzielnie motywować, planować własne działania i czas pracy. Jeśli przyjmujemy zlecenia od osób trzecich, warto zadbać o odpowiednią jakość świadczonej usługi oraz terminowe wywiązywanie się z zobowiązań. Ważna jest umiejętność skupienia na obowiązkach nawet wtedy, kiedy nikt nas z nich nie rozlicza i kiedy potencjalnie moglibyśmy robić dowolną rzecz, na jaką tylko mamy ochotę. Co ciekawe, wielu freelancerów ma ogromna trudność do zmobilizowania się do pracy w domu. Niektórzy z nich ze względu na to wynajmują sobie nawet biurko w tzw. współdzielonych przestrzeniach biurowych. Jak mówią, dzięki temu eliminują ilość czynników rozpraszających i pokusę zajęcia się czymś innym w domowym zaciszu.

Minusy

Zwykle wydaje nam się, że atutem pracy na własną rękę jest posiadanie dużej ilości wolnego czasu, ze względu na brak stałych godzin pracy. Tymczasem w rzeczywistości okazuje się, że najczęściej brak określonego z góry grafiku skutkuje tym, że tak naprawdę cały czas jesteśmy w pracy i trudno jest nam odróżnić życie prywatne od zawodowego. Nie ułatwia tego fakt, że zazwyczaj pracujemy w domu i nie mamy miejsca, w którym moglibyśmy zostawić cały stres związany z działalnością zawodową. Dodatkowo wielu początkujących freelancerów musi pracować znacznie dłużej niż 40 godzin tygodniowo, by utrzymać się na odpowiednim poziomie. Zwłaszcza, że wszelkie narzędzia do pracy, takie jak chociażby komputer czy niezbędne oprogramowanie, również musimy zakupić z własnej kieszeni.

Co zyskujemy?

W zamian, tak jak pisałam na początku, otrzymujemy przede wszystkim możliwość 100% decydowania o sobie, zleceniach które zdecydujemy się przyjąć i ogólnym przebiegu swojej kariery zawodowej. Możemy rozwinąć swoją kreatywność, kształtować własną markę dokładnie według swojego pomysłu, stworzyć coś co będzie tylko i wyłącznie naszym dziełem. No i… introwertyku – koniec z pracą w zespole, spotkaniami biznesowymi czy pracą w zatłoczonym biurze. Od teraz sam decydujesz o tym, jakie warunki do pracy sobie stworzysz!

Freelancing ma również znaczną przewagę nad pracą na etacie ze względu na brak konieczności tłumaczenia się z tego, jak gospodarujemy własnym czasem. Sami decydujemy jak długo pracujemy i kiedy bierzemy dni wolne – w końcu jeśli ktoś ucierpi na naszej przerwie w aktywności zawodowej, to będziemy to głównie my sami (tak, niestety nikt nas nie zastąpi w czasie urlopu). Dodatkowo nie musimy tracić czasu na codzienne dojazdy do pracy (no, chyba że jednak wolimy pracować w biurze), co docenią zwłaszcza mieszkańcy dużych miast, którzy zdają sobie sprawę, jak wyglądają ulice w godzinach szczytu. Oznacza to czystą oszczędność czasu i pieniędzy oraz zwyczajną wygodę. Nie mówiąc już o możliwości pracy z dowolnego miejsca na ziemi i wizji egzotycznej plaży, drinka nad basenem i laptopa 😉

Zarobki

Ostatnim, ale bardzo istotnym autem pracy freelancera są zarobki, które zazwyczaj przekraczają znacznie średnią krajową. Co więcej, zapotrzebowanie na pracowników wolnych zawodów wciąż rośnie – wystarczy zobaczyć, co dzieje się w branży programistycznej. Wiele firm woli zlecać zadania osobom z zewnątrz, gdyż jest to dla nich wygodniejsze i korzystniejsze finansowo rozwiązanie. Rozwojowi freelancingu sprzyja także Internet, który znacznie ułatwia kontakt zleceniodawców ze zleceniobiorcami. Powstało wiele portali ze zleceniami dla freelancerów, zarówno polskich jak i zagranicznych, gdzie można dosłownie przebierać w ofertach. Pamiętajmy, że jeśli pracujemy zdalnie, lokalizacja nie ma dla nas większego znaczenia, możemy więc współpracować z osobami z całego świata. A więc otwiera się przed nami znacznie więcej możliwości.

Jak zacząć?

Pomimo tego, że początki własnej działalności mogą wydawać się trudne, wystarczy pamiętać o kilku podstawowych krokach, by wystartować.

  1. Po pierwsze, zbadaj sytuację rynkową i zapotrzebowanie na określonego rodzaju umiejętności. Zobacz, jakie profesje są rozchwytywane przez zleceniodawców i jakie obowiązują stawki. W końcu nawet jeśli posiadasz unikalne zdolności i potrafisz się nimi wspaniale posługiwać, nie zyskasz na nich wiele, jeśli nikomu nie będą potrzebne. No, chyba że sam taką potrzebę wśród innych wykreujesz, ale to już wyższa szkoła marketingowej jazdy 🙂
  2. Zwróć uwagę nie tylko na umiejętności które już posiadasz, ale także na te, których mógłbyś dopiero się nauczyć. Zastanów się co tak naprawdę Cię interesuje i nie bój się przekwalifikowania. Zdobywanie nowych umiejętności zawodowych to najlepszy sposób na rozwój, a dzięki temu stajesz się również znacznie bardziej elastyczny na rynku pracy. Pamiętaj również, że nie we wszystkich zawodach najważniejsze jest doświadczenie – coraz częściej liczy się także kreatywność i ‘świeże spojrzenie’ na dane zagadnienie.
  3. Jeśli się za coś zabierasz, rób to dobrze i w zgodzie ze sobą. Odnosi się to także do szkoleń zawodowych i przyswajania nowych umiejętności. Nie poprzestawaj na jednym źródle wiedzy, poszperaj wśród kursów online, nie bój się zasięgnąć rady wśród osób z branży. Znajdź swój styl nauki i zastanów się, jaki model pracy byłby dla Ciebie odpowiedniejszy. Nie bój się nowych, innowacyjnych rozwiązań – w końcu to one kreują przyszłość. Dopasowanie się do rynku to jedno, ale musisz jeszcze sam czuć się dobrze z tym, co robisz.
  4. Dopełnij formalności i zarejestruj swoją działalność. Pamiętaj, że jest to potrzebne nie tylko Tobie, dla zachowania przejrzystości podatkowej. Potencjalni zleceniodawcy również będą oczekiwać, że będziesz w stanie wystawić im rachunek za swoje usługi.
… zaczynamy!
  1.  Żeby zacząć jako freelancer, najprawdopodobniej będziesz musiał poświęcić trochę czasu na wyrobienie sobie marki i renomy na rynku. Możesz rozpocząć od wybierania zleceń wśród ogłoszeń na portalach dla freelancerów, lub szukać ich w serwisach społecznościowych. Początkowo przygotuj się na dłuższe godziny pracy i niższe wynagrodzenia. Jednak pamiętaj, że dobra opinia w środowisku i pozytywne recenzje zadowolonych Klientów pozwolą Ci zaistnieć i pomogą Ci w zdobyciu wielu nowych, już lepiej płatnych prac. Dlatego zadbaj nie tylko o dobrą jakość wykonywanej pracy, ale także o kontakt z obecnymi i potencjalnymi zleceniodawcami. Jeśli się do tego przyłożysz, do zaistnienia na rynku wystarczy Ci kilka miesięcy. Podobny czas potrzebny jest na rozkręcenie własnego bloga czy stworzenie przyzwoitego portfolio fotograficznego – nawet jeśli na początku musisz pracować za darmo.
  2. Kiedy już zaczynasz aktywnie działać w branży, najprawdopodobniej przyda Ci się własna strona internetowa. Dzięki niej będziesz mógł pochwalić się tym co robisz, zaprezentować swój dotychczasowy dorobek i zamieścić wszelkie informacje praktyczne i kontaktowe. Pamiętaj że dobra strona internetowa stanowi Twoją wizytówkę, więc warto przyłożyć się zarówno do jej wartości merytorycznej, jak i wizualnej.
  3. Na koniec najważniejsze – rób to, co kochasz! Przełoży się to bezpośrednio nie tylko na Twój własny komfort życia, ale także na jakość wykonywanej pracy i to, jak będzie postrzegać Cię środowisko zawodowe. Pamiętaj, że najwięcej osiągają ci, którzy działają przede wszystkim z pasji, a nie tylko z czystej chęci zarobku.

 

Źródło: https://www.theawesomeintrovert.com/how-to-start-freelancing-as-an-introvert/