‘Przestymulowany’ introwertyk – 10 znaków ostrzegawczych

zmęczenieFoter.com

Dużo mówi się w kontekście introwersji o tym, że introwertyk powinien dbać o poziom swojej wewnętrznej energii, którą tak łatwo przecież traci, zwłaszcza w sytuacjach społecznych. O tym, że każdego dnia dobrze jest wygospodarować czas dla siebie, na chwilę spokoju, samotności, odpoczynku, regeneracji. Z drugiej jednak strony, podkreślamy że introwersja nie powinna być przeszkodą w życiu pełnią życia, w spełnianiu marzeń, pokonywaniu własnych granic, odnoszeniu sukcesów. Jak więc pogodzić respektowanie własnej natury i potrzeb z aktywnym życiem, które wymaga przecież dużego wysiłku, wychodzenia ze strefy komfortu, ekspozycji społecznej?

Niestety nie jest to banalnie proste zadanie i jeśli szukacie łatwej i uniwersalnej recepty na sukces, to tutaj jej nie znajdziecie. Mimo to, warto zauważyć, że w radzeniu sobie z powyższym dylematem bardzo pomaga wysoki poziom samoświadomości, zrozumienia siebie i obserwacji własnych uczuć i reakcji. Dlaczego? Otóż dlatego, że organizm jest naszym sprzymierzeńcem i zawsze stara się dać nam do zrozumienia czego potrzebuje. W razie potrzeby robi wszystko, żeby sprowadzić nas na właściwą ścieżkę postępowania. Problem w tym, żeby właściwie odczytywać jego sygnały, co w przypadku nadmiernej stymulacji u introwertyków nie jest takie oczywiste.

Bo kiedy kogoś notorycznie boli głowa, szansa że skojarzy ten objaw z brakiem snu i przepracowaniem, jakich doświadcza w ostatnim czasie, jest stosunkowo duża. Natomiast czy wiesz jakie są objawy niskiego poziomu wewnętrznej energii w ‘akumulatorach’ introwertyka? Dla ułatwienia przygotowałam listę najczęściej pojawiających się sygnałów, które dają Ci do zrozumienia, że pora trochę zwolnić.

  1. Irytacja

Wszystkim i na wszystkich. Często z zupełnie błahych powodów. Zauważasz, że nie panujesz nad emocjami w momentach, które w normalnej sytuacji nie byłyby w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. Co gorsza, chwilę później żałujesz swojej reakcji i jest Ci zwyczajnie wstyd.

  1. Zmęczenie

Czujesz zmęczenie podobne do zmęczenia fizycznego, tyle tylko że w tym wypadku wyczerpany jest mózg. Nie masz na nic siły i ochoty, logiczne myślenie sprawia Ci coraz większą trudność, a jedyne o czym marzysz to wygodne łóżko i spokojny sen.

  1. Trudność w wysławianiu

Masz w głowie coraz większy mętlik i bardzo trudno jest Ci płynnie się wysławiać, składać zdania, dobierać właściwe słowa. Zaczynasz zastanawiać się nad przyczyną tych problemów z koncentracją i pamięcią, a jednocześnie w ich konsekwencji mówisz coraz mniej.

  1. Niechęć do prowadzenia rozmowy

Nawet jeśli na co dzień nie jesteś duszą towarzystwa, to każdy od czasu do czasu lubi uciąć sobie pogawędkę z osobami które darzy zaufaniem i sympatią. Ta reguła przestaje jednak mieć zastosowanie, kiedy Twój mózg jest przemęczony nadmiarem bodźców. Wtedy nie chcesz rozmawiać z nikim, o niczym. Po prostu nie masz ochoty i siły, odczuwasz zmęczenie.

  1. Pragnienie ciszy

Wielu introwertyków jest wrażliwych na muzykę, lubią jej słuchać i bardzo dobrze wpływa ona na ich nastrój. Jednak okazuje się, że w momentach przemęczenia nawet lubiane do tej pory utwory muzyczne mogą zacząć nas irytować. Nie mówiąc już o innych hałasach. Jedyne czego pragniemy, to zupełna cisza.

  1. Rozdrażnienie i płaczliwość

Odczuwasz niestabilność emocjonalną bez wyraźnej przyczyny, czujesz się rozdrażniony. Masz wrażenie że Twoje myśli są splątane w jeden wielki supeł i odczuwasz bezradność. Chce Ci się płakać zupełnie bez powodu, mimo że normalnie Ci się to nie zdarza.

  1. Skłonność do samokrytyki

Zaczynasz wymagać od siebie coraz więcej i ciągle nie jesteś zadowolony z efektów. Wydaje Ci się że inni mają nad Tobą przewagę, że powinieneś być lepszy, że jest z Tobą coś nie tak. W dodatku na skutek zmęczenia Twoje zachowanie staje się nieznośne, za co również się obwiniasz.

  1. Zwiększona przestrzeń osobista

Introwertycy na co dzień mają stosunkowo szeroką przestrzeń osobistą, którą chcieliby zachować tylko dla siebie. Nie lubimy, kiedy inni ludzie próbują w nią ingerować. Okazuje się, że kiedy nasz mózg jest zmęczony, przestrzeń ta ma tendencję do dodatkowego ‘puchnięcia’ i zaczyna przeszkadzać nam nawet to, czego do tej pory nie uznawaliśmy za inwazyjne.

  1. Grymas na twarzy

Jesteś tak zmęczony i zrezygnowany, że nie masz już siły udawać że wszystko jest super i rozpiera Cię energia. Nie kontrolujesz własnej mimiki, co sprawia że na Twojej twarzy pojawia się grymas niezadowolenia. I w sumie jest Ci już wszystko jedno, czy inni to widzą czy nie.

  1. Negatywne myślenie

Zaczynasz widzieć wszystko w czarnych barwach. To do czego do tej pory dążyłeś, jawi się w Twojej wyobraźni jako wielkie pasmo niepowodzeń i jesteś niemal pewny że wszystko pójdzie źle. I na pewno sobie nie poradzisz, a ludzie przestaną Cię lubić.

Jak widzisz, nie wszystkie z powyższych objawów musiały być przez Ciebie interpretowane w poprawny sposób. Być może doświadczałeś od czasu do czasu niektórych z nich, nie wiedząc tak naprawdę skąd się biorą, lub uważałeś je za nieodłączną część swojej osobowości? To prawda, być może część z tych objawów ma inne przyczyny niż przestymulowanie i zwłaszcza jeśli nie podejmujesz się zbyt wielu aktywności, nie powinieneś usprawiedliwiać ich własnym temperamentem. Ale jeśli stawiasz ostatnio przed sobą naprawdę dużo wyzwań – zwróć na nie uwagę.

Pamiętaj również, że są to jedynie sygnały że należy zwolnić, a nie zupełnie się zatrzymać czy zrezygnować z czegoś co robisz i co daje Ci przyjemność, satysfakcję. Chodzi o znalezienie balansu pomiędzy chwilami wysiłku i regeneracji. W końcu każda bateria wyczerpie się, jeśli jej w porę nie naładujemy, a zasilane przez nią urządzenie przestanie działać poprawnie. Dlatego nauczmy się korzystać z osobistego wskaźnika niskiego poziomu energii, bo to naprawdę przydatna funkcja! 🙂

 

Źródło: https://www.psychologytoday.com/blog/the-introverts-corner/201709/the-overextended-introvert-handle-care
https://introvertspring.com/introvert-8-sneaky-signs-self-destruct/